Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 kwietnia 2014

tort kajmakowy z makiem i bananami


Kajmak i banany, to zawsze dobre połączenie, jednak zadziwiająco dobrze wkomponował się tu dodatek maku. Tort nie jest za słodki, smakuje równie dobrze na drugi dzień. Wizualnie mógłby się prezentować lepiej, ale to wina mojego pośpiechu (tort robiłam przed zajęciami i ledwo się wyrobiłam ;)). 


Ciasto:
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
5 jajek
1/3 szklanki suchego maku

Krem:
500 g schłodzonego serka mascarpone
250 ml schłodzonej śmietany kremówki 30% lub 36%
1/2 puszki (200g) dulce de leche*

Ponadto:
3 nieduże banany, pokrojone w plasterki i skropione sokiem z cytryny**
szklanka przestudzonej herbaty bez cukru (np.earl grey) do nasączenia blatów

Wykonanie ciasta:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę/ Pod koniec stopniowo dodawać cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Wbijać po kolei żółtka i ucierać. Oba rodzaje mąki wymieszać z makiem, przesiać i delikatnie połączyć z ciastem, mieszając szpatułką.
Dno tortownicy o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia, nie smarować boków. Wyłożyć do niej ciasto, wyrównać. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 160-170C przez 30-40 minut(lub dłużej, do suchego patyczka). Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości 60 cm upuścić na podłogę. Wstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Gdy całkowicie wystygnie, przekroić ostrym nożem z piłką na 3 blaty.

Wykonanie kremu:
Serek mascarpone z kremówką utrzeć na sztywną masę. Dodać masę kajmakową z puszki***, zmiksować tylko do połączenia składników.

Wykonanie tortu:
Na paterze umieścić pierwszy blat, nasączyć go przestudzoną herbatą. Na niego wyłożyć krem kajmakowy i poukładać plasterki bananów. Przykryć kolejnym blatem. Powtarzać czynności aż do wyczerpania składników. Wierzch tortu udekorować kremem, posypać delikatnie makiem. Schłodzić. Przechowywać w lodówce.

z Moje Wypieki i Desery

* słodzone mleko skondensowane w puszce, całkowicie zanurzone w wodzie i gotowane pod przykryciem przez 2 godziny. Można użyć gotowej masy, ale dla mnie ta jest duuuużo lepsza.
** moim zdaniem, to za mało, zużyłam więcej małych bananów.
*** dodałam więcej kajmaku do masy.

sobota, 15 marca 2014

tort ananasowy





Czasami tak mam, że widzę jakiś przepis i muszę go jak najszybciej zrobić. Tak właśnie było z tym tortem. Nie zrażajcie się długością przepisu, tort jest naprawdę prosty do wykonania. A efekty? Przed chwilą "podsłuchałam", jak Mama mówi do Cioci o torcie: "lekki, nie za słodki, pyszny" i myślę, że to bardzo trafny opis ;) Dodatkowo, tort naprawdę ładnie się prezentuje. Zdecydowanie warto spróbować, będzie pasował na wiele okazji.


z mojewypieki.com

"Pracę z tortem warto rozłożyć na dwa dni. Dzień wcześniej upiec biszkopt i przechować w temperaturze pokojowej pod lnianą ściereczką. Dzień wcześniej warto wykonać frużelinę i przechowywać w lodówce. Trzeba pamiętać o schłodzeniu w lodówce składników na krem śmietankowy, szczególnie - mleka słodzonego skondensowanego.



Ciasto biszkoptowe:
5 jajek
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

/szklanka o pojemności 250 ml/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąki przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki dodać do ciasta, delikatnie wymieszać szpatułką.

Tortownicę o średnicy 22 - 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.

Wystudzony biszkopt przekroić na 3 blaty.

Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.

Krem śmietankowy z mleka skondensowanego:
500 g serka mascarpone
250 g mleka słodzonego skondensowanego

Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

W misie miksera umieścić serek mascarpone i zmiksować (końcówka miksera do ubijania białek) do otrzymania serka o większej puszystości (około 2 minut). Dodać słodzone mleko skondensowane i dalej ubijać. Powinien powstać gęsty, jednolity krem.

Frużelina ananasowa:
1,5 małej puszki ananasów w syropie (1 puszka o wadze całkowitej 430 g)
1,5 łyżeczki żelatyny w proszku lub 1,5 listka żelatyny
1 łyżka soku z cytryny
1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 2 łyżkach wody

10 minut wcześniej - żelatynę w proszku zalać zimną wodą do pokrycia (około 2 łyżki wody), odstawić do napęcznienia.

Ananasy z puszki pokroić w drobną kostkę, umieścić w garnuszku, zalać pozostałym w puszce syropem. Postawić na palniku o średniej mocy, dodać sok z cytryny, rozrobioną mąkę ziemniaczną, zagotować. Zdjąć z palnika. Napęczniałą żelatynę dodać do owoców, cały czas mieszając, by się dokładnie rozpuściła. W razie konieczności podgrzać dłużej na palniku, cały czas mieszając, lecz nie doprowadzając do wrzenia.

Wystudzić i schłodzić. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu.

/Jeśli rano po schłodzeniu będzie zbyt gęsta dodać łyżkę wrzątku i wymieszać./

Nasączenie:
3/4 szklanki wody wymieszanej pół na pół z sokiem z cytryny

Ponadto:
250 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
2 łyżeczki cukru pudru

Kremówkę ubić do otrzymania gęstego kremu, pod koniec ubijania dodając cukier puder.

Wykonanie:

Pierwszy z krążków biszkoptowych ułożyć na paterze, nasączyć 1/3 ponczu. Na biszkopt wyłożyć połowę frużeliny ananasowej. Na frużelinę położyć 1/3 przygotowanego kremu śmietankowego. Przykryć drugim krążkiem biszkoptowym, nasączyć połową pozostałego ponczu. Na biszkopt wyłożyć pozostałą frużelinę ananasową, którą posmarować połową pozostałego kremu śmietankowego. Przykryć ostatnim krążkiem biszkoptowym, nasączyć go resztą ponczu. Boki tortu posmarować pozostałym kremem śmietankowym natomiast na wierzch wyłożyć bitą śmietanę. Dowolnie udekorować - u mnie są to wiórki kokosowe tylko na wierzchu tortu.

 Przechowywać w lodówce."

Smacznego!


niedziela, 9 marca 2014

tort confetti




Uwielbiam kolorowe torty. Tort confetti mnie zauroczył - dobra i szybsza alternatywa dla tęczowego tortu.
Z przyzwyczajenia dodałam brązowego cukru, dlatego biszkopt wyszedł ciemniejszy(przy jaśniejszym posypka zapewne prezentowałaby się lepiej). Zmniejszyłam też ilość blatów z trzech do dwóch. Nigdzie nie mogłam znaleźć posypki Polka Dots, Oetkera, więc musiałam użyć innej. Do masy użyłam posypki Delecty, która niestety nieco straciła kolor podczas pieczenia. Jednym słowem-mój torcik odbiega swym wyglądem od oryginału( torcik Doroty-kilk), ale i tak jest uroczy ;) 

z mojewypieki.com

"Uwaga: Poniższe składniki na ciasto należy potroić i upiec 3 jednakowe blaty ciasta. Ilość kremu jest już dostosowana do całego tortu.

Składniki na 1 blat:
100 g masła lub margaryny do pieczenia
1/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
2 jajka
100 g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia (płaska, o pojemności 5 ml)
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy lub cytryny
tęczowa posypka cukrowa (30 g)*

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, odłożyć.

W misie miksera umieścić masło z cukrem. Utrzeć do otrzymania jasnej i puszystej masy. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu. Dodać sok i zmiksować. Masa na tym etapie może się zwarzyć, ale nie ma to wpływu na efekt końcowy. Dodać przesianą mąkę z proszkiem, wymieszać szpatułką tylko do połączenia się składników. Dodać posypkę cukrową, wymieszać, bardzo krótko (posypka zacznie barwić ciasto, nie można do tego dopuścić).

Formę o średnicy 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć ciasto, wyrównać.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 30 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić w formie, następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

W taki sam sposób upiec pozostałe 2 blaty.

Krem śmietankowy z nutą cytrynową:
500 g serka mascarpone
250 ml śmietany kremówki 36%
2 łyżki cukru pudru
sok wyciśnięty z połowy cytryny

Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

Serek mascarpone i śmietanę kremówkę umieścić w misie miksera i ubić (końcówkami miksera do ubijania białek), do otrzymania gęstego kremu. Pod sam koniec ubijania dodać przesiany cukier puder i sok z cytryny.

Krem jest gęsty i trwały. Krem lżejszy można otrzymać ubijając 500 ml śmietany kremówki 36% i 250 g serka mascarpone.

Wykonanie:

Na paterze układać na sobie poszczególne blaty ciasta i przekładać je kremem śmietankowym. Wierzch i boki posmarować kremem. Ciasto oprószyć posypką confetti.

 * Posypka cukrowa - najlepsza w postaci krótkich tęczowych 'kreseczek' lub drobnego maczku ('hundreds-and-thousands'). Większe perełki się nie nadają - będą zbyt twarde w cieście. Nie nadają się również posypki naturalne - kolory bledną w cieście i nie są widoczne (przetestowałam)."

wtorek, 11 lutego 2014

Powiedz kocham...na czekoladowo-malinowo.



Typowy, walentynkowy torcik. Łączy w sobie wszystko, co lubię: ładnie wygląda, dobrze smakuje, nie jest skomplikowany i szybko się go robi. Z polewą wyszło mi nieco inaczej, no i nie miałam świeżych malin do dekoracji, ale skoro nikt nie wie, jak wyglądał w oryginale... ;)

z mojewypieki.com

"Składniki na ciasto:
150 ml mleka
1 łyżka masła
1 łyżka ekstraktu z wanilii
3 duże jajka
200 g drobnego cukru do wypieków
175 g mąki pszennej
3 łyżki kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, kakao, sodę - wymieszać i przesiać. Odłożyć.

W małym garnuszku podgrzać mleko z masłem, do rozpuszczenia masła. Dodać ekstrakt w wanilii, wymieszać.

W misie miksera umieścić jajka (całe) z cukrem i miksować (przystawką do ubijania białek), aż masa będzie bardzo puszysta, lekka i jasna, przez kilka minut. Po ubiciu wlewać gorące jeszcze mleko, zmiksować. Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką.

Ciasto podzielić na 2 części. Formę - serce o średnicy 23 cm - wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć do niego pierwszą część masy. Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić.

W taki sam sposób upiec pozostałą część ciasta (ciasto może czekać, aż pierwsza partia się upiecze; ja piekłam w ten sposób).

Ciasto wystudzić (można upiec wieczór wcześniej). Blaty będą dość niskie.

Masa śmietanowo - malinowa:
125 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
125 g malin (można użyć malin mrożonych, wcześniej je rozmrozić na bibułce)

Śmietanę kremówkę ubić do otrzymania puszystego kremu. Dodać maliny, wymieszać przy pomocy widelca, część miażdżąc, by krem miał kolor różowy.

Czekoladowe ganache:
150 ml śmietany kremówki 36%
150 g gorzkiej czekolady (70% kakao), połamanej na drobne kawałki
1 łyżka golden syrupu (lub płynnego miodu)

W małym garnuszku umieścić wszystkie składniki i podgrzewać, mieszając, na niedużej mocy palnika, aż poszczególne składniki się połączą i powstanie gładki sos czekoladowy. Lekko przestudzić.

Dodatkowo:
125 g świeżych malin

Wykonanie

 Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Na niego wyłożyć krem śmietanowo - malinowy, wyrównać. Przykryć drugim blatem czekoladowym. Całość oblać czekoladowym ganache, nie martwiąc się spływającą czekoladą ;-). Udekorować malinami."



wtorek, 10 grudnia 2013

Tort miodowo-orzechowy



Jak tylko zobaczyłam go u Doroty na blogu od razu musiałam go zrobić.
Niestety, w wersji tradycyjnej, chociaż kiedyś pewnie się skuszę na ten ul ( kilk) :)

Tort jest prosty i szybki w wykonaniu a jednocześnie smaczny.
Miodowy krem i orzechowe blaty, to bardzo udane połączenie!

z mojewypieki.com

"Składniki na biszkopt orzechowy:
  • 8 jajek, białka i żółtka osobno
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g mąki pszennej tortowej
  • 200 g zmielonych orzechów włoskich (lub innych)
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W naczyniu wymieszać zmielone orzechy, przesianą mąkę i proszek do pieczenia.
W misie miksera umieścić białka i ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier, cały czas ubijając. Powinna powstać gęsta, błyszcząca piana. Dodać żółtka i zmiksować (nie zmieniając końcówki miksera) do dokładnego połączenia. 
Do ubitej piany dodać suche składniki i wymieszać delikatnie szpatułką, do połączenia.
Przygotować dwie formy do pieczenia: jedną tortownicę o średnicy 20 - 21 cm z odpinaną obręczą, drugą metalową miskę* z wypukłym 'ulopodobnym' dnem o średnicy górnych brzegów identycznych z tortownicą. Wysmarować je masłem i oprószyć mąką. Nadmiar mąki strzepać. Ciasto rodzielić pomiędzy dwie formy, mniej więcej po połowie, wyrównać szpatułką.
Piec w temperaturze 170ºC przez około 40 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Przestudzić w stygnącym piekarniku. Wyjąć z foremek po całkowitym wystudzeniu.
Wystudzone biszkopty przekroić na blaty: biszkopt pieczony w tortownicy na 2 blaty, a pieczony w metalowej misce na 3 blaty. Odłożyć.
Miodowe nasączenie do biszkoptu:
  • 4 łyżki miodu akacjowego (lub innego łagodnego miodu)
  • 4 łyżki wrzątku
Składniki wymieszać w naczyniu, do połączenia. Jeśli miód będzie o stałej konsystencji - najpierw go podgrzać by był płynny. Dopełnić przegotowaną wodą by otrzymać pełną szklankę (250 ml) miodowego płynu.
Krem miodowo - śmietankowy:
  • 750 ml śmietany kremówki 36%
  • 500 g serka mascarpone
  • odrobina żółtego barwnika w żelu/paście (niekoniecznie)
  • skórka otarta z 1 niewoskowanej cytryny
  • 7 łyżek miodu akacjowego (lub innego łagodnego miodu) lub więcej do smaku
Śmietana kremówka i serek mascarpone powinny być schłodzone.
W misie miksera umieścić śmietanę kremówkę, serek mascarpone i opcjonalnie - odrobinę żółtego barwnika. Ubić (koncówkami miksera do ubijania białek) do otrzymania gęstego kremu. Dodać płynny miód, skórkę z cytryny i przez chwilę zmiksować do połączenia. Skosztować kremu - jeśli będzie zbyt mało słodki, dodać więcej miodu.
Uwaga: by wzbogacić smak kremu można do niego dodać garść posiekanych orzechów włoskich (tylko do przełożenia tortu, nie do dekoracji). 
Wykonanie:
Na paterze ułożyć najszerszy z blatów, naponczować. Posmarować warstwą kremu. Przekładać dalej tort kremem, układając coraz to mniejsze blaty na sobie, w kształcie ula. Cały tort z wierzchu posmarować kremem i wyrównać i nadać mu kształt ula. 

Przechowywać w lodówce."
*zastąpiłam miskę drugą okrągłą formą.

poniedziałek, 18 marca 2013

torcik brownie z kremem fistaszkowym i karmelem



Zobaczyłam na blogu mojewypieki.com i się zakochałam ;)
Zwłaszcza,że masło orzechowe, mascarpone i kremówka od jakiegoś czasu zalegają w kuchni.
Bardzo, bardzo smaczny, do wieczora 3/4 zostało zjedzone ;)

"Ciasto brownie:
200 g gorzkiej czekolady, posiekanej
135 g masła
3/4 szklanki jasnego brązowego cukru
3 duże jajka, w temperaturze pokojowej
80 g mąki pszennej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

 W niedużym garnuszku umieścić masło i roztopić, na niedużej mocy palnika. Wsypać posiekaną czekoladę, rozpuścić w maśle, mieszając od czasu do czasu. Zdjąć z palnika, odstawić do lekkiego przestudzenia.
W osobnej misce roztrzepać jajka z cukrem i wanilią (np. rózgą kuchenną). Wlać czekoladę i zmiksować. Dodać przesianą mąkę, wymieszać tylko do połączenia.

 Okrągłą formę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Przelać do niej masę brownies, wyrównać.
Piec w temperaturze 170 - 180ºC przez około 25 minut. Ciasto powinno być mokre, ale po sprawdzeniu patyczkiem nie powinno być na nim śladów surowego ciasta.

Krem fistaszkowy:
250 g serka mascarpone
200 g masła orzechowego (gładkiego), może być orzechowe masło domowe

Składniki umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką masę.

Sos karmelowy:
1/4 szklanki wody
150 g cukru
1/3 szklanki śmietany kremówki 36%, w temperaturze pokojowej

 W płaskim rondelku lub na niedużej patelni umieścić wodę i cukier. Zagotować, zmniejszyć na średnią moc palnika, i gotować do momentu aż cukier się całkowicie rozpuści. Gotować dalej, kilkanaście minut, nie mieszając (można tylko mieszać trzymając za uchwyt garnuszka i lekko nim poruszając) aż syrop zacznie zmieniać kolor na lekko złoty, finalnie na bursztynowo - złoty.
Ściągnąć z palnika i ostożnie wlać kremówkę (masa zacznie się mocno pienić). Mieszać, aż kremówka połączy się całkowicie z karmelem. Odstawić do ostudzenia (sos zgęstnieje).

Dodatkowo:
150 g solonych orzeszków ziemnych

Orzeszki wysypać na suchą patelnię. Podprażyć, na średniej mocy palnika, do zrumienienia orzeszków, mieszając od czasu do czasu. Wystudzić.

Wykonanie:
Wystudzone brownies ostrożnie przekroić na 2 blaty. Pierwszy blat położyć na paterze. Wyłożyć na niego połowę kremu fistaszkowego, wyrównać. Przykryć drugim blatem. Posmarować resztą kremu, wyrównać. Na wierzch wysypać podprażone orzeszki ziemne. Polać sosem karmelowym.

 Karmelu niedużo zostanie, więc podawać z boku. Nie ma konieczności przechowywania ciasta w lodówce."

poniedziałek, 5 listopada 2012

tort tiramisu



Dawno mnie tu nie było, co wcale nie znaczy, że nic nie piekłam.
Były zarówno sprawdzone przepisy, jak i całkiem nowe(i nie zawsze udane).
Niemniej, przyznaję, studia mnie trochę pochłonęły.
Nadrobię ;)
Nie jestem fanką tiramisu, nie wiem dlaczego. Jakoś najzwyczajniej w świecie mam opory przed tym ciastem. Skusiłam się jednak na nie dzięki niezwykle apetycznym zdjęciom z bloga mojewypieki.com(stąd też pochodzi przepis). Dobrze zrobiłam, bo tort nie dość, że prosty do przygotowania to przeeepyszny.
Najwięcej zabawy było przy rzucaniu biszkoptu- tato spanikowany: ale jesteś pewna co robisz?! :)
Na pewno wrócę do tego przepisu.

"Składniki na biszkopt:
4 jajka
130 g drobnego cukru do wypieków
100 g mąki pszennej
33 g mąki ziemniaczanej

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta (ja to robię na bardzo wolnych obrotach miksera).

Tortownicę o średnicy 21 -22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wyłożyć tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 blaty.
Uwaga: boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony.

Do nasączenia blatów:
160 ml bardzo mocnej kawy (ostudzonej)
80 ml likieru kawowego

Wymieszać.

Składniki na masę:
750 g serka mascarpone
150 ml śmietany kremówki
100 g drobnego cukru do wypieków (ewentualnie cukru pudru) z prawdziwą wanilią*

Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier. Dodać serek mascarpone i wymieszać (ja wymieszałam krótko mikserem).

Ponadto:
100 g gorzkiej czekolady, startej na tarce o dużych oczkach

Wykonanie tortu:Jeden blat biszkoptu położyć na tortownicy. Nasączyć 1/3 mieszanki kawy i likieru. Wyłożyć 1/3 masy z mascarpone, którą posypać 1/3 wiórków czekoladowych. Następnie wyłożyć 2 biszkopt, nasączyć, itd. kończąc tort masą z mascarpone posypaną ostatnią częścią wiórków. Boki również wysmarować masą. Schłodzić przez 3 godziny w lodówce."


piątek, 20 lipca 2012

Słoneczne ciasto z masą z mascarpone


Zważywszy na niezbyt wakacyjną pogodę, postanowiłam sama wprowadzić nieco Słońca :)
Ciasto na szybko, bardziej dla zabawy niż z rzeczywistej chęci zjedzenia czegoś słodkiego.

Ciasto na blaty z przepisu na "lekkie ciasto z owocami".
Masa- kremówka ubita z ekstraktem z wanilii, cukrem pudrem i wmieszanym mascarpone (czyli wg przepisu Dorotus do Rainbow Cake).
Zabawa polegała na zrobieniu kolorowej masy.
I Słońca z borówek.
Muszę przyznać, że borówki bardzo dobrze współgrają z słodkim kremem.
Wciąż coś jest nie tak z ciastem. To samo odczuwałam przy Rainbow Cake. Jest zbyt...gliniaste, choć smaczne.
Poszukiwania idealnego ciasta biszkoptowego, wciąż trwają.



niedziela, 27 maja 2012

Tęczowy tort (Rainbow cake)


Tort, na który chorowałam jakoś od września! Bohater programu Marthy Stewart, wielu blogów kulinarnych a także obrazków w internecie- nie zliczę ile razy pojawiał się chociażby na Kwejku. A dzisiaj króluje w moim domu, na moich talerzach, pałaszowany przez moją rodzinkę! Kłopotów trochę było, szczególnie, że nie mogłyśmy z przyjaciółką znaleźć okrągłych tacek do pieczenia i musiałyśmy robić w prostokątnych, co nieco wpłynęło na wygląd tortu(opuściłyśmy jeden blat). Ale tort jest i jest smaczny i jest dokładnie taki jak sobie wymarzyłam- słodki, bajkowy z marcepanowym jednorożcem :)) jestem pewna, że jeszcze do niego wrócę, bo wywołuje niemałe zdziwienie i radość :) Jedynie ciasto wyszło zbyt "gliniaste", ale to wina zbyt energicznego i długiego mieszania barwników ;)

Przepis pochodzi z bloga fenomenalnej Doroty (mojewypieki.blox.pl)
"Składniki na ciasto (6 blatów):
226 g masła
220 g cukru
5 białek
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
375 g mąki pszennej
4 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki soli
355 g mleka


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę, proszek do pieczenia, sól - przesiać.
Masło umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką, puszystą masę. Dodawać stopniowo cukier, cały czas miksując. Wbijać białka, jedno po drugim i miksować. Dodać ekstrakt i zmiksować.
Do zmiksowanej masy maślanej dodawać na zmianę mleko i składniki suche, miksując do połączenia składników.
Ciasto zważyć, otrzymany wynik podzielić na 6. Każdą część ciasta umieścić w osobnej miseczce. Dodać barwników: fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony. Wymieszać dokładnie z ciastem, do otrzymania jednolitej barwy.
Ciasto przełożyć do 6 foremek (tortownic lub jednorazowych foremek aluminiowych, jak u mnie) o średnicy 21 cm (do 23 cm) i piec około 15 - 20 minut w temperaturze 190ºC, do tzw. suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika, ostudzić.

Krem z bitej śmietany i mascarpone (przepis własny):
900 ml śmietany kremówki (36%)
250 g serka mascarpone
kilka łyżek cukru pudru, do smaku
ekstrakt waniliowy lub cytrynowy

Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec ubijania dodając cukier puder i ekstrakt. Dodać serek mascarpone i wymieszać.

Poszczególne blaty ciasta przekładać kremem:
blat fioletowy położyć na paterze i posmarować kremem,
następnie to samo uczynić z niebieskim, zielonym, żółtym, pomarańczowym, czerwonym,
wierzch i boki tortu również posmarować kremem śmietankowym.
Cały tort schłodzić w lodówce przez minimum 3 godziny."

Zdjęcia kiepskiej jakości, robione na szybko cyfrówką . Cóż, każdy chciał od razu spróbować :))